Kondzio to młody czarny kot o oczach jak bursztynki, w których widać wielką ciekawość. W pierwszym momencie nieufny ale jednocześnie ciekawski, wymaga czasu, spokoju i odpowiedniej liczby sesji machania wędką. Ten maluch nie szuka kogoś, kto go osaczy miłością od progu. Szuka kogoś, kto da mu czas, by jego nieufność mogła stopnieć w cieple wspólnego domu. Obiecujemy – moment, w którym ten zdystansowany czarnuszek pierwszy raz sam przyjdzie na kolana, jest wart każdej minuty czekania.