Trykotka trafiła do nas w okropnym stanie, miała odgryzioną lewą tylną łapką, a prawa była złamana. Niestety lewa łapka musiała zostać poddana amputacji. Mimo braku łapki, Trykotka doskonale sobie radzi, jest energiczna, pełna ochoty do życia, ale czuje się niepewnie poza swoim boksem. Bardzo potrzebuje spokojnego, pełnego miłości domu. Czeka na swoją szansę od 22.03.2012 r.