Sopel trafił do schroniska razem z 4 innymi pieskami jako pies dziko żyjący. Bardzo bał się ludzi. Przy bliższym kontakcie w panice szczekał i straszył zębami. Początkowo w ogóle nie chciał wychodzić na spacery i zostawał sam w boksie. Jednak upór jednej z wolontariuszek sprawił, że Sopel zaczął się otwierać. Aktualnie chodzi na spacery z merdającym ogonkiem, a wolontariuszce nie szczędzi czułości. Należy jednak pamiętać, że jeszcze niedawno był to dziki pies, dlatego potrzebuje czasu, cierpliwości i wyczucia. Nadal jest płochliwy i trzeba się z nim delikatnie obchodzić. Sopel jest bardzo ładnym i zadbanym pieskiem. Uwielbia być głaskany i drapany za uszkiem. Innych psów nie zaczepia, raczej jest wycofany. Pamiętaj!! Pies to nie zabawka, którą możesz zwrócić do sklepu bez konsekwencji! Psy przyzwyczajają się do człowieka szybciej niż myślisz, dlatego prosimy o przemyślane adopcje. W Schronisku przebywa od 2.11.2015 r.