Historia Ryśka jest bardzo długa i wzruszająca. Trafił do naszego Schroniska 14 listopada 2014 roku w fatalnym stanie, zapchlony i z poważnymi problemami skórnymi. Po kilku tygodniach dowiedzieliśmy się, że historia Ryśka zaczyna się aż w Mysłowicach, gdzie w sierpniu 2014 roku został znaleziony przez dobrych ludzi po wypadku, na wskutek którego stracił ogon i miał obrażenia wewnętrzne. Po leczeniu został oddany do adopcji i tak trafił do Częstochowy. Niestety jego nowy właściciel zmarł i tak trafił do schroniska, niestety nie wiemy, dlaczego w takim stanie. Po długotrwałym leczeniu Rysiek nareszcie może prosić o nowy dom, tym razem błaga o dom stały, w którym spędzi resztę swojego życia. Rysiek jest wspaniałym, cierpliwym kotem, który potrzebuje kontaktu z człowiekiem. Kocurek jest ciekawski i bardzo sympatyczny, a także przyjazny dla innych kotów. Pilnie szukamy dla niego domu, by po tylu przygodach w końcu mógł spokojnie zasnąć na kolanach swojego nowego opiekuna.