Szanowni Państwo, pragniemy przedstawić psa Parisa, który trafił do naszego Schroniska latem 2016 r. Paris jest psem w typie leonbergera.
Pies trafił do Schroniska jako szczeniak po wypadku komunikacyjnym, w wyniku którego doszło do uszkodzenia tylnego odcinka kręgosłupa. Z powodu tego urazu Paris ma problemy z prawidłowym chodem tylnych kończyn. Dodatkowo ma problemy z kontrolą potrzeb fizjologicznych. Pomimo poważnych obrażeń i długiego leczenia zwierzę jest bardzo radosne i pełne chęci do życia. Na chwilę obecną pies jest poddawany rehabilitacji, aby pomóc mu przewrócić sprawność ruchową tylnych kończyn.
Dzięki Państwa wsparciu poprzez przekazanie 1 % podatku dla Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Częstochowie w marcu 2017 r. Paris pojechał na specjalistyczną konsultację i badania diagnostyczne do prof. Jacka Sterny do Kliniki Małych Zwierząt SGGW w Warszawie.
Według wytycznych prof. Sterny Paris codziennie ćwiczy wraz ze swoją Opiekunką koordynację ruchów podczas spacerów i ćwiczeń na miękkim podłożu. Obecnie czekamy na równoważnię, na której będziemy kontynuować rehabilitację. Dodatkowo miejsca po urazie są fizykoterapeutycznie nagrzewane.
Paris jest pięknym, młodym, radosnym i zrównoważonym psem ciekawym świata. Jako pies w typie leonbergera jest troszeczkę uparty. Pragniemy dać naszemu podopiecznemu szansę na znalezienie wspaniałego domu, jednak obecnie jest jeszcze pod ścisłą opieką lekarza weterynarii. Ze względu na problemy zdrowotne najlepszym domem dla Parisa byłby dom z ogrodem. Dobrze byłoby, gdyby nowy właściciel zapoznał się z cechami charakteru leonbergerów. Wszelkie informacje o psie i dokumentacja medyczna jest dostępna u Kierownika Schroniska.
Paris oczami swojej Opiekunki:
„Parisa poznałam już pierwszego dnia, kiedy trafił do naszego Schroniska. Był uroczym, małym, wystraszonym „puchatym niedźwiadkiem”, który z ciekawością przyglądał się otaczającemu go światu. Jego śliczne, czarne jak węgielki oczy wpatrywały się ze strachem w każdy mój ruch. Nasz pierwszy bliższy kontakt to moment, w którym wzięłam go na ręce, wówczas przytulił głowę do mojego ramienia i już wtedy wiedziałam, że jest to niezwykły pies. Paris był po wypadku i nie poruszał tylnymi łapkami. Bardzo baliśmy się o jago dalszy los, ale on był cierpliwy i nie poddawał się. Z czasem zaczął próbować wstawać i robić małe, nieporadne kroczki. Stał się moim najukochańszym podopiecznym. Pomimo tak ciężkiego urazu Paris zaczął chodzić. Mijały miesiące, a on rósł i stawiał coraz większe i odważniejsze kroki. Jego ogromna chęć i radość życia dodawała nadziei, że będzie dobrze. Paris jest przecudownym, radosnym i pogodnym pieskiem, który mimo swojej niesprawności cieszy się z każdego kontaktu z człowiekiem, czy innymi zwierzakami, które poznaje w Schronisku. Uwielbia spacery i bieganie, jest ogromnym pieszczochem, którego można głaskać i przytulać do woli. Potrafi grzecznie chodzić na smyczy i jest posłuszny na spacerach. Zwracam się z prośbą do ludzi wielkiego serca, do miłośników zwierząt, aby dać temu psiakowi szansę na normalne, szczęśliwe życie, na dobry dom i wspaniałych ludzi, którzy tak jak ja pokochają go takiego jakim jest, pomimo jego niedoskonałości. Paris będzie wspaniałym przyjacielem i towarzyszem, który odwzajemni miłość, jaką zostanie obdarzony. Pomóżmy mu, bo naprawdę na to zasługuje! Tak długo walczył o życie!”