Muszka to maleńka, cudowna sunia, która już wiele przeszła. Ktoś podrzucił ją do jednego z częstochowskich gabinetów weterynaryjnych, skąd 8 sierpnia 2014 roku przyjechała do nas. Sunia miała stary, zaniedbany uraz lewej tylnej łapy, pomimo operacji, nóżka jeszcze nie wróciła do sprawności. Mucha potrzebuje odpowiedniej i sumiennej rehabilitacji, by jej nóżka zaczęła wracać do zdrowia. Została zaadoptowana przez wspaniałą kobietę w średnim wieku, lecz jej szczęście nie trwało długo, gdyż po kilku tygodniach kobieta nagle zmarła. Do dziś jesteśmy w ogormnym szoku, Mucha na pewno też, gdyż znowu z kolan i kanapy trafiła do schroniska. Muszka jest bardzo przyjazną, wrażliwą sunią, która kocha ludzi i szybko nawiązuje ze wszystkimi kontakt. Świetnie dogaduje się z innymi zwierzętami.