Lusia trafiła do Schroniska 29.05.2016 r. w bardzo złym stanie. Była bardzo słaba, miała na sobie mnóstwo kołtunów, w dodatku miała stan zapalny kanałów słuchowych i obustronną zaćmę. Pewnie to było przyczyną tego, że ktoś wyrzucił ją na ulicę… Na szczęście przeżyła! Lusia jest wspaniała! Kocha ludzi, jest bardzo ufna i posłuszna. W dodatku jest bardzo spokojna i cichutka, niemalże niezauważalna. Potrzebuje spokojnego domu, gdzie będzie mogła spokojnie spędzić swoją starość.