Kuba trafił do schroniska z powodu bardzo poważnej choroby swojej starszej właścicielki. Całe swe życie spędził u boku człowieka, wychowany w domu, obdarzony bezmiarem miłości i ciepła. Starsza pani dbała o swojego podopiecznego najlepiej jak potrafiła, dawała do jedzenia same rarytasy, poświęcała mu mnóstwo uwagi, tym bardziej, że był jej jedynym małym przyjacielem. Niestety jego cudowne życie zmieniło się w jednej chwili… Kuba 02. maja 2013 r. znalazł się w schronisku i dopiero teraz, powolutku, wychodzi z depresji. Początek pobytu w schronisku był dla niego traumatyczny, bardzo tęsknił, nie rozumiał tego, co się stało. Szukamy dla niego wspaniałego domu, w którym znajdzie spokój i zostanie obdarzony taką samą miłością jak u poprzedniej właścicielki. Kuba jest kotem spokojnym, bezkonfliktowym, łagodnym, a przede wszystkim spragnionym kontaktu z człowiekiem.
Kubuś jest w domu tymczasowym, w sprawie adopcji prosimy o kontakt.