Juno został dowieziony do schroniska 11. grudnia 2012 r. Z początku był bardzo wystraszony i zagubiony, wykazywał agresję ze strachu. Na szczęście każdego dnia stawał się coraz bardziej kontaktowy i miły. Dziś wesoło wychodzi z boksu, jest cierpliwy i opanowany. Pragnie znaleźć nowy dom, w którym poczuje się kochany i potrzebny.