Ogromny i piękny kocur. Bardzo łagodny. Przerażony sytuacją – trafił do Schroniska po śmierci właściciela. Nie rozumie tego i po prostu się boi… Potrzebuje spokoju i obecności Wolontariuszki, żeby wychylić na chwilę głowę z drapaka. Czeka na nowy dom od 26.10.2017 r.