Bolek trafił do nas dn. 4.06.2018 r. z kilkoma innymi psami poprzez Interwencję TOZ, uratowane z fatalnych warunków. Były przetrzymywane w zamkniętej komórce, gdzie panował okropny fetor i wszechobecny bród. Nie wiemy ile czasu spędziły w zamknięciu, jednak na pewno nigdy nie chodziły na smyczy. Kilka miesięcy pracowaliśmy nad odbudowaniem ich zaufania do ludzi. Powoli otwierają się, wychodzą na spacery, jednak jeszcze potrzebują troszkę czasu. Na pewno wszystkie zasługują na wspaniały dom, który wynagrodzi ich wszystkie lata traumy. Bolek jest nierozłączny z Tolkiem, na spacerach trzymają się razem i chętnie idą do przodu. Boi się nagłych ruchów, więc trzeba przy nim zachowywać się spokojnie i nienachalnie.