Bindy to pies, który potrzebuje czasu. Trafił do Schroniska jako malutki, zupełnie dziki, wychowany w lesie szczeniak. Ktoś go zaadoptował, jednak nie poradził sobie z jego wychowaniem i tak trafił do Schroniska po raz drugi. Bindy jest bardzo ciekawy, ale jednak wciąż nieufny. Jako pierwszy podbiega do krat, kiedy widzi człowieka, jednak następnie szybko chowa się do budy. Potrzebuje cierpliwego właściciela, który będzie potrafił pokierować jego szkolenie, najlepiej z pomocą behawiorysty. Czeka na nowy dom od 10.12.2013 r.
19.03.2016 r. Nadaje się do adopcji tylko i wyłącznie dla ludzi mających doświadczenie i potrafiących pracować z psami po przejściach.
To bardzo mądry pies, który uznaje zasadę, że "pies ma jednego pana", dlatego zaufał jednej Wolontariuszce, z którą z ogromną radością wychodzi na spacery. Dla niej jest bardzo przyjazny i sam do niej podchodzi żeby go pogłaskała. Bardzo boi się innych ludzi, na ich widok ucieka i szczeka, potrafi być nieprzyjemny, jeśli nie ma ochoty nie pozwoli się dotknąć, a przy próbach zapięcia go zna smycz ze strachu straszy zębami. Wobec innych zwierząt przyjacielski i niekonfliktowy. Na jego zaufanie i miłość trzeba sobie zapracować, kiedy komuś już zaufa jest cudowny – to wspaniały wierny pies na całe życie.
Bindy aktualnie wychodzi tylko z Moniką, próby zapięcia go na smycz bądź pogłaskania na siłę przez inne osoby kończą się tak samo – obrona ze strony Bindi’ego.