Aster trafił do schroniska 24. października 2012 r. poprzez interwencję z ul. Ks. Brzózki. W schronisku musiał przejść operację usunięcia guza okolicy odbytu. Astruś to cudowny, spokojny staruszek, który zasługuje na spędzenie swojej starości wśród kochającej rodziny. Schronisko absolutnie nie jest miejscem, w którym teraz powinien być, nie potrafi odnaleźć się, widać, że potrzebuje spokoju i stałego kontaktu z człowiekiem. Aster jest bardzo ufny i miły, chętnie chodzi na spacery i pomimo swojego wieku, potrafi okazać swoją radość. Potrzebuje nowego domu od zaraz…