Przez całe swoje życie miał dom, swojego człowieka i bezpieczny kąt. Niestety, los bywa okrutny – jego dotychczasowy opiekun, z przyczyn niezależnych od siebie, nie był już w stanie dłużej się nim zajmować. I tak Misiek, zamiast odpoczywać na miękkiej kanapie jako psi emeryt, trafił za schroniskowe kraty.
Dla starszego psa to ogromny cios, ale Misiek daje sobie radę. Lubi spacery, dopasowuje tempo do człowieka, spacer z nim to czysta przyjemność.
Na wybiegu chętnie drepcze po trawie, węszy i cieszy się chwilą wolności.
Misiek ma 10 lat, co oznacza, że nie potrzebuje już długich biegów. Potrzebuje za to miłości, stabilizacji i ciepłego kącika na jesień swojego życia. Doskonale odnajdzie się w domu, gdzie docenia się spokój i wierność starszego przyjaciela.
Nie pozwólmy, aby schroniskowy boks był ostatnim, co Misiek zobaczy w swoim życiu. Daj mu szansę, a zyskasz najwspanialszego, najbardziej wdzięcznego przyjaciela. Przed planowaną adopcją konieczny kontakt ze schroniskowym lekarzem weterynarii.