Boja trafiła do Schroniska bardzo chora i niezwykle płochliwa pod koniec czerwca 2016 r. Do dziś podchodzi z dystansem do człowieka, jednak gdy zobaczy zabawkę, ciekawość bierze górę i wychodzi z domku. W spokojnym domu, pod okiem cierpliwego opiekuna, szybko przywiąże się do niego.