Czika od początku jest zagubiona i zupełnie sobie tu nie radzi. Łatwo ją spłoszyć. Bardzo szybko potrzebna jest dla niej zmiana miejsca na przyjazny, kochający dom. Widać, że ogromnie tego potrzebuje. Zamknięta w boksie cichutko popłakuje i szuka wyjścia. Czika ma piękne, zadbane futerko i różowy nosek. Potrzebuje cierpliwego opiekuna, który będzie mógł poświęć czas na jej prawidłową, bezstresową adaptację w nowy domu. Czeka na dom od 11.06.2016 r.