Przez pierwsze dni w Schronisku był bardzo wystraszony i zagubiony. Ciągle siedział w kryjówce, nie chciał jeść, był bardzo wycofany. Na szczęście jest z nim już dużo lepiej. To nieduży, ale dosyć masywny kotek. Tak mocno łasi się o nogi, że aż można się przewrócić 🙂 Uwielbia mizianie, głaskanie, przytulanie. Nigdy nie ma dość. Chodzi za człowiekiem krok w krok. Nie wykazuje żadnej agresji do ludzi ani innych kotów. Ma idealne, łagodne usposobienie. Jest także bardzo inteligentny i chętny do zabawy. Urodził się w 2011 roku, ale zachowuje się jak młody kotek. Miły, kochany, wspaniały! Bardzo tęskni za ludźmi. Zamknięty w boksie wykazuje smutek i zaniepokojenie. Trafił do Schroniska 15.07.2016 r.
Przed chęcią adopcji prosimy o kontakt telefoniczny.