Na początku była bardzo wystraszona i nieśmiała. Jednocześnie nastawiała się do głaskania i prychała albo drapała. Teraz zostało już tylko to pierwsze, uwielbia głaskanie, nawet po brzuszku. Jest dość dużą kotką o specyficznym umaszczeniu – burym z odcieniem rudego i pięknymi tygrysimi pręgami. Zagubiona w Schronisku, boi się innych kotów. Trafiła do Schroniska 16.6.2016 r. z przewlekłymi zmianami skórnymi i inwazją pcheł, na szczęście leczenie szybko przyniosło efekty, a Masza już z niecierpliwością czeka na nowy dom.