Julek trafił do Schroniska po wypadku drogowym dnia 12.05.2016 r., na wskutek którego miał złamanie lewej kości kulszowej, złamanie kości biodrowej prawej, a także złamanie skrzydła kości biodrowej prawej. Jednak silny i młody, szybko się zregenerował. Uwielbia wylegiwać się w słońcu i dostawać przysmaki. Niewielki, trochę grubiutki z charakterystycznym czarnym noskiem i zawsze zwieszonym (pewnie z powodu wypadku) ogonem. Łasi się i chętnie przytula. Przepada za czesaniem szczotką. Delikatnie przytrzymuje rękę człowieka, gdy ta się oddała, aby tylko nie przestać go jeszcze głaskać. Preferuje być sam – bez innych kotów. Marzy o swoim kąciku w nowym domu, gdzie mógłby wypoczywać w spokoju.