Niko trafił do Schroniska 14 czerwca 2015 r. po wypadku, podczas badań okazało się, że ma rany po pogryzieniu, a dodatkowo na zdjęciach RTG wyszło, że ma pod skórą śruty… Pomimo tego ile przeżył złego w swoim krótkim życiu, wciąż jest ufny i z niecierpliwością czeka na nowy dom.