Talar trafił do Schroniska 5 marca 2015 r. z ul. Fieldorfa Nila, gdzie wychudzony błąkał się kilka dni. Pierwszy tydzień w Schronisku był dla niego dużym przeżyciem, było widać, że bardzo tęskni za domem, a dodatkowo przerażał go hałas i zamknięcie w boksie. Z czasem pogodził się z sytuacją, zamieszkał w wspólnym boksie z Figą, gdzie razem dochodzi do pełni sił. Towarzystwo Figi i troskliwa opieka naszej Pani Doktor sprawiły, że zaczął chętniej jeść i przybierać na wadze. Dziś już nie przypomina psa, który przekroczył bramę schroniska na początku marca. Stał się bardzo energiczny, ciekawski i pełen chęci do życia. Uwielbia ludzi, ale jak to na jamnika przystało, czasami tak bardzo absorbuje się tym, co dzieje się dookoła, że zapomina, iż na końcu smyczy jest człowiek. Talar jest przyjaźnie nastawiony do innych psów, jednak na widok kotów najchętniej wyruszyłby za nimi w pogoń. Na smyczy początkowo ciągnie się, więc należy pilnować go, by nie wyślizgnął się z obroży, gdyż wówczas nie reaguje na przywołanie.