Visa bardzo dobrze chodzi na smyczy, zarówno długiej jak i krótkiej. Utrzymuje kontakt z opiekunem, jednak jest trochę zaniepokojona, gdy podchodzi się do ruchliwej ulicy, ale po chwili przyzwyczaja się do ruchu samochodów i idzie spokojnie przy nodze. Wobec Wolontariuszy jest grzeczna, pozwalała się głaskać, znosi nawet wycieranie ręcznikiem po powrocie do boksu, ale jednak jeszcze pozostaje trochę nieufna i zdystansowana. Zdecydowanie lepiej reaguje na mężczyzn, nie tylko pracowników, ale obcych spotkanych na spacerze. Biegnie do nich radośnie machając ogonem, zaczepia, domaga się od nich pieszczot. Nawet słyszany z oddali męski głos wyraźnie ją ożywił. Inne zwierzęta takie jak: ptaki – tropi i goni, psy i koty – próbuje gonić lub stoi i szczeka na nie. Trafiła do schroniska 21 czerwca 2014 r., z ul. Zdrowej.