Trafił do schroniska poprzez interwencję 24. marca 2011 roku. Osoba zgłaszająca twierdziła, że Ikar atakował ludzi na ulicy… okazało się, że Ikar tak uwielbia ludzi, że szuka kontaktu, domaga się głaskania i przytulania. Łasi się, wdrapuje na człowieka, daje łapę i z wielką miłością patrzy w oczy, tak jakby chciał powiedzieć: "Pokochaj mnie i zabierz ze sobą do domu, naszego domu".