Draga prawdopodobnie została porzucona na parkingu kolo "Tesco", gdzie biegała i szukała między samochodami swojego właściciela. Ciężko było jej odnaleźć się w schronisku, miała depresję, nie chciała jeść i była wycofana. Po kilku miesiącach zaufała nam i stała się kontaktowa i bardzo przyjazna. Ogromną radość sprawia jej każda chwila spędzona z człowiekiem. Wyróżnia się żywym usposobieniem. Najlepiej czułaby się w domu z ogrodem, po którym do woli mogłaby biegać. Tęskni za domem od 02.01.2012 r.