Lusia trafiła do schroniska z powodu śmierci właściciela 17.01.2012 r. Nie potrafi pogodzić się z losem, wciąż bardzo tęskni za swoim opiekunem. Lusia to kochana, bardzo miła i spokojna sunia, ale troszkę wycofana i smutna. Po opuszczeniu boksu jest zdezorientowana i wystraszona, dopiero po kilkunastu minutach rozluźnia się i zaczyna cieszyć się ze spaceru. Bardzo potrzebuje stałego kontaktu z człowiekiem.