Trafił do schroniska 28.05.2026 r, jako kilkutygodniowe kocię razem z dwójką rodzeństwa. Z całej trójki jest najbardziej nieufny. To nie jest kotek, który od razu wskoczy Ci na kolana i zacznie mruczeć do ucha. To maluch, który potrzebuje czegoś więcej: czasu, cierpliwości i przede wszystkim poczucia bezpieczeństwa.
Szukamy dla niego domu, który zrozumie, że miłość to proces. Domu, który da mu przestrzeń, nie będzie niczego wymuszał. Obiecujemy, że kiedy ten maluch w końcu zaufa, stanie się najwierniejszym przyjacielem, jakiego można sobie wymarzyć.