Ten śliczny, biało-bury kocurek na początku swojego pobytu w Schronisku był mocno przestraszony i dość nieufny, większość czasu spędzając w legowisku. Niestety, Kajtuś trafił do nas z ranami na szyi i głowie, co świadczy o tym, że prawdopodobnie wiele złego już w swoim młodym życiu doświadczył.
Na szczęście, z każdym dniem Kajtuś coraz bardziej nam ufa i otwiera się na ludzi. Okazuje się cudownym kocurkiem, który szuka towarzystwa człowieka i lubi zabawę. To przyjazny i radosny kot, którego prawdziwe miejsce jest na miękkiej kanapie w ciepłym domu, a nie na schroniskowym legowisku.
Kajtuś czeka z nadzieją na nowy, spokojny i bezpieczny dom, w którym wreszcie zazna czegoś dobrego i będzie mógł w pełni się otworzyć. Teraz, gdy jest już zdrowy, najwyższy czas, aby ktoś podarował mu miłość i bezpieczeństwo, na które tak bardzo zasługuje. Warto go poznać i dać mu drugą szansę na szczęśliwe życie. Obowiązuje procedura adopcyjna.